sobota, 17 styczniaWiadomości, które mają znaczenie
Shadow

Strefa Czystego Transportu (SCT) musi zostać wprowadzona — stwierdził wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar (PSL)

Strefa Czystego Transportu (SCT) musi zostać wprowadzona — stwierdził wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar (PSL) w wywiadzie udzielonym 21.12.2025 r. w programie „Bliżej Polityki” na antenie TVP3 Kraków.

Słowa te padły mimo faktu, że sam wojewoda wcześniej zaskarżył do sądu uchwałę zaostrzającą przepisy dotyczące poruszania się po Krakowie starszymi pojazdami.

Rodzą się więc pytania: czy był to rzeczywisty sprzeciw wobec regulacji, czy jedynie polityczny chwyt, mający zapobiec odpływowi wyborców od słabnącego w sondażach Polskiego Stronnictwa Ludowego?

Same przepisy SCT mają niewiele wspólnego z deklarowanym, szczytnym celem, jakim jest ochrona czystego powietrza w Krakowie. W praktyce bowiem wystarczy uiścić opłatę, aby móc wjechać do miasta niemal każdym pojazdem — bez względu na jego wiek czy stan techniczny (przez 3 lata).

Nie ulega wątpliwości, że Kraków rzeczywiście zmaga się z problemem jakości powietrza. Wynika to częściowo z jego położenia geograficznego — miasto znajduje się w niecce, otoczonej wzniesieniami, co utrudnia cyrkulację powietrza, zwłaszcza w okresach nasilonych mgieł i smogu, takich jak obecnie. Rzadziej jednak zwraca się uwagę na fakt, że istotnym źródłem problemu są wieloletnie decyzje urbanistyczne podejmowane przez rządzących miastem polityków.

Obecny prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski (Koalicja Obywatelska), podobnie jak jego poprzednik, toleruje niekontrolowaną zabudowę deweloperską, w wyniku której naturalne korytarze przewietrzania miasta zostały w dużej mierze zniwelowane. Dziś natomiast winą za zły stan powietrza obarcza się przede wszystkim kierowców — zwłaszcza przyjezdnych.

W trakcie wywiadu wojewoda odniósł się również do protestów przeciwko zaproponowanym wariantom drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice. Protestujących określił jako „kilka osób”, próbując w ten sposób zbagatelizować i zmarginalizować działalność licznych komitetów protestacyjnych działających w kilku gminach. Tymczasem mówimy o manifestacjach gromadzących setki osób, uchwałach rad gmin — m.in. Myślenic — oraz o tysiącach podpisów pod petycjami jednoznacznie sprzeciwiającymi się proponowanym wariantom.

Taka postawa wydaje się jednak zrozumiała, jeśli weźmie się pod uwagę, że dyrektorem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jest obecnie partyjny kolega wojewody z PSL — Maciej Ostrowski.

Wojewoda Klęczar rozpoczął także proces dyskredytowania protestujących, podważając ich determinację i merytoryczne przygotowanie do dyskusji z przedstawicielami GDDKiA, czy projektantami z IVIA. Jednocześnie jednoznacznie wykluczył możliwość powrotu do innych wariantów lub rezygnacji z inwestycji, stwierdzając wprost:

Rezygnacja nie wchodzi w grę.”

Najbardziej kuriozalne słowa padły jednak w kontekście konsultacji społecznych prowadzonych przez GDDKiA. Wojewoda stwierdził, że:

Dobry kompromis to jest taki, z którego wszystkie strony wychodzą niezadowolone.”

Zaskakującym jest, że tego typu sformułowanie pada z ust ważnego polityka w naszym regionie.

Rodzi to pytanie, czy wariant trasy nie został już wcześniej wybrany, a konsultacje społeczne są jedynie formalnością wymaganą przepisami?

Tekst/grafika: Redakcja

Dodaj komentarz

Nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka).
Regulamin Serwisu
AKCEPTUJĘ