piątek, 12 czerwcaWiadomości, które mają znaczenie
Shadow

Dobczyce wciąż bez dopłat do szkolnych obiadów. Rodzice pytają: dlaczego tylko u nas?

 

Podczas sesji Rady Miejskiej w Dobczycach, przy okazji debaty nad raportem o stanie gminy, ponownie powrócił temat braku dofinansowania posiłków w placówkach oświatowych. To problem, który od miesięcy budzi emocje wśród rodziców i mieszkańców, a jednocześnie stawia Gminę Dobczyce i burmistrza Tomasza Susia (PSL), w niechlubnym świetle na tle całego Powiatu Myślenickiego.

Temat został poruszony zarówno przez mieszkańca Michała Ślusarczyka, jak i przez autora wystąpienia. O tym, jak ważna jest to kwestia dla lokalnej społeczności, świadczy fakt, że rodzice przygotowali specjalne plakaty i poprosili o ich przekazanie radnym oraz sołtysom. Jak relacjonują mieszkańcy, materiały bardzo szybko zniknęły z przestrzeni publicznej.

Warto przypomnieć, że podczas X Sesji Rady Miejskiej procedowano obywatelski projekt uchwały dotyczący dopłat do posiłków w placówkach oświatowych. Pod inicjatywą podpisało się ponad 500 pełnoletnich mieszkańców gminy, choć wymagane było zaledwie 200 podpisów. Tak duże poparcie pokazuje skalę społecznych oczekiwań.

Największe kontrowersje budzi fakt, że Dobczyce pozostają jedyną gminą w Powiecie Myślenickim, która nie współfinansuje szkolnych obiadów. We wszystkich pozostałych samorządach rodzice ponoszą wyłącznie koszt tzw. „wsadu do kotła”, natomiast pozostałe wydatki związane z przygotowaniem posiłków pokrywa gmina.

Przykłady z sąsiednich gmin pokazują, że takie rozwiązania są standardem:

  • Myślenice – około 7 zł za obiad w szkolnej stołówce, 6,50 zł w przypadku cateringu,
  • Sułkowice – od 5 do 6,50 zł,
  • Tokarnia – 5 zł, a w niektórych przypadkach nawet 2,50 zł za drugie danie.

Nie ma przy tym znaczenia, czy posiłki przygotowywane są przez szkolną stołówkę, ajenta czy firmę cateringową. W całym powiecie samorządy uczestniczą w finansowaniu żywienia dzieci. Wyjątkiem pozostają Dobczyce.

Sprawa ma również wymiar prawny. Od 1 września 2022 roku, zgodnie z art. 106a ustawy Prawo oświatowe, szkoły podstawowe mają obowiązek zapewnić uczniom jeden gorący posiłek dziennie. Organem prowadzącym szkoły jest gmina. Z kolei art. 106 ust. 4 wskazuje, że rodzice powinni ponosić jedynie koszty produktów wykorzystywanych do przygotowania posiłków, czyli tzw. wsadu do kotła.

Jak podkreślają inicjatorzy zmian, stanowiska sądów administracyjnych oraz Regionalnych Izb Obrachunkowych wskazują, że obowiązki gmin w tym zakresie dotyczą również sytuacji, gdy posiłki dostarczane są przez firmy cateringowe.

Rodzice od lat próbują doprowadzić do zmian, składając petycje i inicjatywy obywatelskie. Mimo to problem pozostaje nierozwiązany.

W debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie, dlaczego gmina znajduje środki na inne wydatki, a nie potrafi wygospodarować pieniędzy na wsparcie żywienia dzieci. Tym bardziej że wcześniej radni poparli inicjatywę dotyczącą podwyższenia wynagrodzenia burmistrza.

O tym, kim jesteśmy jako wspólnota, świadczy to, jak dbamy o najsłabszych. A dziećmi powinniśmy opiekować się w pierwszej kolejności – podkreślali uczestnicy dyskusji.

Dla wielu mieszkańców sprawa nie dotyczy już tylko ceny obiadu. Stała się symbolem podejścia władz do głosu mieszkańców i realnych potrzeb rodzin wychowujących dzieci w Gminie Dobczyce.

Tekst/Grafika: Redakcja

Dodaj komentarz

Nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka).
Regulamin Serwisu
AKCEPTUJĘ