środa, 4 lutegoWiadomości, które mają znaczenie
Shadow

Będzie kolejny protest na „Zakopiance” w Gaju

 

Około 20 tysięcy wniosków, petycji, protestów oraz innych pism trafiło do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w związku z planowaną budową nowego odcinka drogi ekspresowej S7 pomiędzy Krakowem a Myślenicami. Ich analiza – jak zapowiadają urzędnicy – potrwa około pół roku.

Mimo trwającego procesu konsultacyjnego mieszkańcy gmin, przez które ma przebiegać nowo projektowana trasa, oraz komitety sprzeciwiające się inwestycji nie rezygnują z dalszych działań. Na 1 lutego zapowiadany jest kolejny protest na „Zakopiance” w Gaju. Jak piszą mieszkańcy na lokalnych grupach społecznościowych, ich zdaniem krakowski oddział GDDKiA liczy na to, że sprawa ucichnie wraz ze spadkiem zainteresowania społecznego. „Kiedy ludzie przestaną się tym interesować, zapadną nieodwołalne decyzje. Zmienią się rządy, zmieni się dyrektor, a problem zostanie” – alarmują protestujący.

Raport podsumowujący konsultacje społeczne ma być gotowy w połowie tego roku. Po jego opracowaniu GDDKiA zapowiada możliwość zaproponowania korekt, a być może także nowych wariantów przebiegu trasy. Zgodnie z obecnym harmonogramem wniosek o decyzję środowiskową ma zostać złożony w 2028 roku, a jej uzyskanie planowane jest dwa lata później. Zdaniem mieszkańców oraz przeciwników inwestycji pokazuje to, że realizacja projektu postępuje niezależnie od protestów społecznych oraz politycznych deklaracji – takich jak niedawne wypowiedzi ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza – które w ich ocenie mogą być jedynie próbą uspokojenia nastrojów.

Według założeń GDDKiA, w zależności od wybranego wariantu, inwestycja może wiązać się z wyburzeniem nawet 290 domów. Podczas spotkań konsultacyjnych sami projektanci z firmy IVIA przyznali jednak, że na mapach nie uwzględniono części budynków powstałych w ostatnim roku ani wydanych już pozwoleń na budowę. Oznacza to, że rzeczywista liczba wyburzeń może być znacznie wyższa.

Dodatkowe kontrowersje budzą proponowane warianty przebiegu trasy, które – w zależności od opcji – miałyby prowadzić m.in. przez cmentarz, strażnicę OSP czy centra miejscowości. Przeciwko tym rozwiązaniom protestują zarówno mieszkańcy, jak i władze samorządowe. Warto podkreślić, że zgodnie z informacją RMF, żadna z gmin nie wyraziła poparcia dla wariantów zaproponowanych przez Macieja Ostrowskiego (PSL), dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA.

Pod koniec listopada 2025 roku rozpoczął się cykl spotkań informacyjnych, podczas których mieszkańcy mogli zgłaszać swoje uwagi do planowanej inwestycji. Do 15 stycznia trwało przyjmowanie formularzy i opinii w ramach konsultacji. Jak poinformował media Kacper Michna, rzecznik krakowskiego oddziału GDDKiA, do urzędu wpłynęło około 20 tysięcy różnego rodzaju dokumentów – formularzy, ankiet, petycji, protestów, pytań i sugestii. Podczas samych spotkań mieszkańcy złożyli łącznie ponad 6,7 tysiąca formularzy, natomiast pozostałe przesyłane były drogą pocztową. GDDKiA wciąż oczekuje na odbiór ostatnich pism.

Teraz tworzymy dużą bazę danych i sprawdzamy, czego dokładnie dotyczą nadesłane dokumenty. Wiele z nich to sprzeciw wobec budowy S7, ale są też wnioski konstruktywne, propozycje zmian i korekt – poinformował rzecznik.

Na razie nie zaplanowano kolejnych spotkań z mieszkańcami. Jak przekazał przedstawiciel GDDKiA w rozmowie z TVN, urząd będzie analizował, czy zgromadzone uwagi pozwalają na przygotowanie nowych wariantów, modyfikację obecnych lub całkowite wykluczenie niektórych rozwiązań. Po zakończeniu analizy możliwy jest powrót do procesu konsultacyjnego z nowymi informacjami.

Zdaniem mieszkańców wszystko to wskazuje na konsekwentną realizację planu przez GDDKiA, polegającą na „odhaczaniu” kolejnych formalnych etapów niezbędnych do realizacji inwestycji. Obawy budzi fakt, że za rok lokalne społeczności mogą obudzić się w nowej rzeczywistości, nie mając już realnego wpływu na decyzje. Tym bardziej że – jak podnoszą protestujący – czynnik społeczny w ocenie wariantów został przez GDDKiA wyceniony jedynie na 15 procent.

Foto: Facebook

Tekst: Redakcja

Dodaj komentarz

Nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka).
Regulamin Serwisu
AKCEPTUJĘ