
Trzeba być wyjątkowo naiwnym, aby uwierzyć, że to był przypadek, a nie celowe pominięcie faktu, że były burmistrz Myślenic, obecnie radny tej gminy oraz dyrektor krakowskiego oddziału GDDKiA, Maciej Ostrowski, nie ujawnił swoich powiązań ze spółkami deweloperskimi.
Ostatni wpis radnego Ostrowskiego nijak ma się do szeregu faktów dostępnych w przestrzeni publicznej – także w jego własnych wypowiedziach z przeszłości. W jednym ze spotów wyborczych, startując jako kandydat na burmistrza Myślenic (popierany przez PSL oraz własny komitet), mówił, że jest m.in. pełnomocnikiem J.W. Construction Holding S.A. i – jak sam podkreślał – jest to jego „praca”.
Cytował wówczas:
„Dzisiaj z tego żyję. Ja nie kradnę, nie szukam, tylko z tego po prostu żyję i funkcjonuje moja rodzina. Szanowni państwo, ludzie w Myślenicach mogą dzisiaj kupować mieszkania. Gdzie? U takich właśnie deweloperów”.
Dziś natomiast pisze:
„Po prostu zapomniałem wpisać w odpowiednim miejscu formularza, że byłem członkiem zarządu spółek (wtedy nim byłem, od półtora roku już nie jestem), które to funkcje pełniłem nieodpłatnie, nie pobierając z tego tytułu żadnych pieniędzy. Oczywiście byłem wskazany w Krajowym Rejestrze Sądowym tych firm, odpowiednie organy były poinformowane, wszystko było zgodnie z przepisami. Informacja o moich stanowiskach była i nadal jest publicznie dostępna (choćby w Internecie) i powszechnie wiadoma. Po prostu zapomniałem ich wpisać do swoich oświadczeń, mylnie sądząc, że w oświadczeniach majątkowych zamieszcza się jedynie informacje o stanowiskach pełnionych odpłatnie”.
Przypomnijmy, że powiązania jako pierwszy ujawnił portal Niezalezna.pl w materiale z 19 kwietnia 2024 r. Ostrowski od 3 lutego 2021 r. pełnił funkcję prezesa zarządu spółki Modlińska Development, a od 1 kwietnia 2021 r. był także prezesem Chorzów Development. Wcześniej związany był również ze spółką Berensona Development, wykreśloną z KRS 19 marca 2024 r.
Warto podkreślić, że Chorzów Development stanowi część holdingu J.W. Construction, a beneficjentem Modlińska Development jest główny udziałowiec tego holdingu, Józef Wojciechowski. Nie trzeba szczególnej wyobraźni, aby dostrzec możliwy konflikt interesów. Każda inwestycja budowlana wymaga bowiem szeregu uzgodnień i pozwoleń wydawanych przez władze samorządowe, podległe im jednostki, a także wojewodę jako przedstawiciela administracji rządowej.
22 marca br. do Prokuratury Okręgowej w Krakowie złożono zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Wskazano, że Maciej Ostrowski mógł „oświadczyć nieprawdę” lub „zataić prawdę” w punkcie VII oświadczenia majątkowego, stwierdzając, że nie jest członkiem zarządu spółek handlowych – co pozostaje w sprzeczności z informacjami z Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego na dzień 19 marca 2024 r.
Holding J.W. Construction realizuje również budowę dużego i budzącego poważne kontrowersje osiedla „Na Wzgórzach” w Zawadzie. Docelowo ma tam zamieszkać około 3000 osób – czyli ponad dwukrotnie więcej niż liczy dziś cała miejscowość, zamieszkiwana obecnie przez około 1200 mieszkańców.
Na etapie uzyskiwania wymaganych zgód administracyjnych myślenicki magistrat wynegocjował z deweloperem przebudowę i modernizację dwóch dróg gminnych na koszt inwestora, szacowany na 10–15 mln zł. Sytuacja uległa jednak zmianie, gdy – na rok przed wyborami samorządowymi – pełnomocnikiem warszawskiego dewelopera został Maciej Ostrowski. Od tego momentu nie tylko nie sformalizowano wcześniej uzgodnionych zobowiązań, ale do dziś nie zrealizowano również żadnych inwestycji drogowych, które miały stanowić warunek obsługi komunikacyjnej planowanego osiedla.
Pomimo braku podpisanego porozumienia pomiędzy gminą a spółką w sprawie przebudowy dróg, Starostwa Powiatowe na czele którego stoi Józef Tomal (Forum Ziemi Myślenickiej), wydało pozwolenie na budowę pierwszego etapu osiedla. Jak pisała Niezalezna.pl, inwestor mógł mieć wsparcie w starostwie, gdzie w tym czasie Ostrowski był wiceprzewodniczącym Rady Powiatu.
Dodatkowej pikanterii dodaje fakt, że brat Macieja Ostrowskiego – Kamil Ostrowski – został po ostatnich wyborach radnym powiatowym, a jeszcze do niedawna był etatowym członkiem zarządu powiatu.
Czy radny Maciej Ostrowski naprawdę uważa mieszkańców za naiwnych i pozbawionych rozsądku? Dziś twierdzi, że działał bezinteresownie i nieodpłatnie dla jednego z największych deweloperów w Małopolsce, jeśli nie w kraju.
Tymczasem w oświadczeniu majątkowym za 2021 r., złożonym 29 kwietnia 2022 r. (korygowanym 29 listopada 2022 r.), ponownie nie wspomniał o zasiadaniu w spółkach powiązanych z J.W. Construction, mimo że – zgodnie z art. 25c ustawy o samorządzie powiatowym – miał taki obowiązek. Również w oświadczeniu za 2022 r., złożonym 27 kwietnia 2023 r., brak jest informacji o zasiadaniu w zarządach spółek handlowych. Oznacza to, że informacja ta nie została ujawniona kilkakrotnie.
To rodzi poważne wątpliwości. Ostateczna ocena należy do sądu, który w najbliższych dniach będzie zajmował się sprawą. Wcześniej swoją ocenę wyrazili wyborcy. Jednak biorąc pod uwagę polityczne powiązania Ostrowskiego z politykami PSL i KO (popierany w wyborach przez Rafała Trzaskowskiego), można spodziewać każdego scenariusza…
Tekst/Grafika: Redakcja
