
W ostatni piątek na drodze ekspresowej S7, popularnie nazywanej „Zakopianką”, za Myślenicami doszło do pożaru samochodu osobowego. Do zdarzenia doszło w Naprawie, na jezdni w kierunku Zakopanego, tuż przed wjazdem do tunelu.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Kierowca w porę zauważył zagrożenie i bezpiecznie opuścił pojazd. Ogień pojawił się w komorze silnika i w bardzo krótkim czasie objął całe auto. Samochód doszczętnie spłonął.
Warto zobaczyć nagranie z tego zdarzenia, ponieważ doskonale pokazuje ono, jak błyskawicznie może rozprzestrzenić się pożar pojazdu. Trasa w kierunku Zakopanego została całkowicie zablokowana, a akcja gaśnicza oraz usuwanie skutków zdarzenia trwały około godziny.
Na uwagę zasługuje również fakt, że infrastruktura bezpieczeństwa tunelu oraz odcinka S7 zadziałała zgodnie z założeniami – nie tylko podczas ćwiczeń, ale także w realnej sytuacji. System monitoringu wyposażony w kamery termowizyjne już z dużej odległości wykrył pojazd o nienaturalnie wysokiej temperaturze, co pozwoliło na szybką reakcję służb.
Na nagraniu, warto również zwrócić uwagę na zachowanie kierowców. To zdarzenie jest dobrą lekcją i przestrogą dla każdego kierowcy…
Źródło: GDDKiA
Tekst: Redakcja
