
Rozmowy w sprawie nieodpłatnego przejęcia Szpitala w Myślenicach nadal są prowadzone, mimo że Rada Powiatu nie podjęła w tym zakresie stosownej uchwały, a wszystkie związki zawodowe działające w myślenickim szpitalu sprzeciwiają się temu pomysłowi. Starosta Józef Tomal kontynuuje jednak ten proces, co potwierdził, zapytany o sprawę, Marcin Jędrychowski, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Wypowiedź ta padła 8 grudnia 2025 roku na antenie TVP3 Kraków w wywiadzie emitowanym o godz. 18:50.
Wcześniej w tej sprawie wypowiadał się poseł Władysław Kurowski (PiS), który również zachęcał do prowadzenia rozmów, podobnie jak kilku lokalnych samorządowców, m.in., burmistrz Dobczyc – Tomasz Suś (PSL), wójt gminy Raciechowice Robert Żurek (związany z KO), oraz Tadeusz Pitala, wójt gminy Siepraw – którzy nie odcinają się od propozycji nieodpłatnego przejęcia szpitala w Myślenicach wraz ze wszystkimi nieruchomościami i sprzętem. Niejasne pozostaje jednak, kto po ewentualnym połączeniu lub przejęciu Szpitala w Myślenicach przez Szpital Uniwersytecki spłaci zbliżający się do 60 milionów złotych dług myślenickiej placówki.
Według dyrektora Marcina Jędrychowskiego rozmowy o połączeniu trwają i są „w pewnego rodzaju procesie” a w najbliższych dniach mają być kontynuowane na terenie szpitala uniwersyteckiego, gdzie ma odbyć się spotkanie z reprezentantami „szeroko pojętego” zarządu, starostą, ale także oponentami projektu. Internauci pytają jednak, czy zaproszeni zostaną zaniepokojeni toczącym się postępowaniem radni powiatu oraz dyrektor szpitala Adam Styczeń, którzy – jak donoszą lokalne media – dotychczas byli pomijani w tych spotkaniach. A jednoznacznie sprzeciwiają się pomysłowi.
Zapytani o sprawę związkowcy zapowiadają rozpoczęcie zmasowanych protestów, jeśli pomysł ten będzie nadal realizowany. Jednocześnie nie wykluczają udziału w rozmowach, aby poznać szczegóły projektu, osoby za niego odpowiedzialne oraz dowiedzieć się, kto stoi za tą inicjatywą.
Tekst/grafika: Redakcja
