
W piątek, 13 marca o godzinie 13.00 w Krakowie odbędzie się marsz mieszkańców sprzeciwiających się wszystkim proponowanym wariantom przebiegu drogi ekspresowej S7 przez południowe dzielnice miasta oraz okoliczne gminy. Protest zaplanowano jako pokojowe wydarzenie.
Marsz rozpocznie się pod Urzędem Miasta Krakowa przy placu Wszystkich Świętych 3–4. Organizatorzy podkreślają, że manifestacja nie będzie blokować ruchu drogowego, a na jej czele pojedzie samochód z nagłośnieniem.
Sprzeciw wobec planowanych wariantów trasy wyraziło dotąd ponad 20 tysięcy mieszkańców, którzy podpisali stanowiska przekazane do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w ramach konsultacji społecznych dotyczących inwestycji.
Jak wskazują organizatorzy, liczba komitetów społecznych i stowarzyszeń działających w tej sprawie na południu Krakowa znacząco wzrosła. Od listopada ich liczba zwiększyła się niemal pięciokrotnie. Według nich marsz jest odpowiedzią mieszkańców na pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje sugerujące, że warianty przebiegu S7 przez południe miasta zostały już odrzucone.
Organizatorzy podkreślają jednak, że w dokumentacji projektowej nie doszło do takiej decyzji. Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe (STEŚ), będące kluczowym dokumentem planistycznym dla tej inwestycji, nadal obowiązuje, a harmonogram prac projektowych nie został formalnie wstrzymany.
Według mieszkańców oznacza to, że proces przygotowania inwestycji może być kontynuowany. Zwracają oni uwagę, że nie pojawiła się decyzja o unieważnieniu dokumentacji ani o zatrzymaniu prac prowadzonych przez firmę IVIA w kolejnych etapach przygotowania projektu.
Impulsem do organizacji marszu były również ostatnie wypowiedzi przedstawicieli rządu dotyczące inwestycji S7. Po konferencji prasowej z udziałem Władysława Kosiniaka-Kamysza pojawiły się w przestrzeni publicznej sugestie, że warianty przebiegu drogi przez południe Krakowa zostały odrzucone. Mieszkańcy podkreślają jednak, że takie deklaracje nie znajdują potwierdzenia w obowiązujących dokumentach ani procedurach administracyjnych.
Organizatorzy protestu wskazują także na obawy związane z możliwością powstania tzw. wariantów hybrydowych, czyli nowych przebiegów drogi powstałych poprzez połączenie fragmentów różnych analizowanych wariantów. „Jedną z największych obaw mieszkańców jest sytuacja, w której po uspokojeniu opinii publicznej wraca temat nowego wariantu powstałego z połączenia różnych przebiegów. Dlatego mieszkańcy mówią jasno: sprzeciw dotyczy wszystkich wariantów prowadzących drogę przez południe Krakowa.” – piszą, odnosząc się do sprawy.
Mieszkańcy odnoszą się również do planowanych spotkań konsultacyjnych z udziałem przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, środowiska naukowego, samorządów, polityków oraz strony społecznej. Według zapowiedzi w rozmowach ma uczestniczyć około 80 osób.
Zdaniem organizatorów tak duża liczba uczestników może utrudnić realną dyskusję, dlatego postulują pełną przejrzystość spotkania i jego transmisję w mediach społecznościowych. „Żądamy, aby spotkanie było transmitowane w mediach społecznościowych. Jeśli rozmowa ma dotyczyć spraw tak ważnych dla mieszkańców, powinna być w pełni transparentna.”
Mieszkańcy podkreślają również, że rozmowy dotyczące przyszłości inwestycji powinny odbywać się w regionie, którego sprawa bezpośrednio dotyczy. Ich zdaniem przenoszenie spotkań do Warszawy może utrudniać udział lokalnych społeczności oraz generować dodatkowe koszty.
Organizatorzy zwracają także uwagę na rolę lokalnych ekspertów i podkreślają znaczenie wiedzy środowisk naukowych związanych z Krakowem, które – ich zdaniem – najlepiej znają lokalne uwarunkowania planowanej inwestycji. Nie chcemy 'rozwadniania’ jednego głosu znającej lokalne realia Politechniki Krakowskiej poprzez zapraszanie do Zespołu ekspertów z całego kraju (2 przedstawicieli Politechniki Gdańskiej + 2 przedstawicieli Politechniki Białostockiej + 2 przedstawicieli Politechniki Rzeszowskiej + 2 przedstawicieli Uniwersytetu Gdańskiego). Na jakiej podstawie mogą wypracować najlepsze rozwiązania, skoro nie maja nawet aktualnej AiPR, na potrzebę aktualizacji której zwracał uwagę sam Wykonawca, tj. firma IVIA.” – piszą organizatorzy protestu, zachęcając do udziału w proteście.
Tekst: Redakcja
Grafika: Facebook
