
Znamy pierwsze sondażowe wyniki przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie. Według badań exit poll OGB oraz IPSOS żaden z kandydatów nie zdobył ponad 50 proc. głosów, dlatego o wyborze nowego prezydenta zdecyduje druga tura.
Najwięcej głosów zdobył Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców):
- 35,7% – OGB
- 36,6% – IPSOS
Drugie miejsce zajęła Monika Piątkowska, popierana przez KO i PSL:
- 28,4% – OGB
- 24,4% – IPSOS
Na trzecim miejscu znalazł się Michał Drewnicki (PiS):
- 19,2% – OGB
- 19,6% – IPSOS
Jeśli sondażowe wyniki się potwierdzą, w drugiej turze zmierzą się Łukasz Gibała i Monika Piątkowska.
Czy wynik tych wyborów powinien interesować także mieszkańców powiatu myślenickiego?
Zdecydowanie tak – i to w ogromnym stopniu! Pomimo że to nie mieszkańcy powiatu myślenickiego zdecydują o losach Krakowa, wybór osoby, która obejmie urząd prezydenta miasta, może mieć istotny wpływ również na to, co w przyszłości wydarzy się w naszym regionie.
Dlaczego? Odpowiedzi jest kilka i można je podzielić na wiele obszarów, ale skupimy się na trzech kluczowych: inwestycjach w infrastrukturę, stanowieniu prawa w Krakowie oraz kwestiach politycznych i personalnych.
S7, transport publiczny i kolej do Myślenic!
Zaczynając od inwestycji w infrastrukturę – od decyzji i stanowiska prezydenta Krakowa w dużej mierze zależeć będzie to, jak przebiegać będzie trasa S7 z Krakowa do Myślenic. To, jak stanowczy okaże się jego głos w tej sprawie, może mieć kluczowe znaczenie dla tej inwestycji.
Czym innym jest bowiem sprzeciw mieszkańców czy burmistrzów i wójtów różnych podkrakowskich gmin, które w różny sposób patrzą na tę inwestycję, a zupełnie czym innym mocny głos płynący z Krakowa. Dotychczas odwołany przez mieszkańców Krakowa prezydent Aleksander Miszalski (KO) nie potrafił wpłynąć na decyzje GDDKiA w tej sprawie, a jego głos był raczej odbierany jako próba ratowania się z tonącego okrętu. Stanowczy głos z magistratu, poparty odpowiednimi decyzjami administracyjnymi, byłby w tej sprawie kluczowy, gdyż trudno wyobrazić sobie prowadzenie tej inwestycji wbrew stanowisku miasta Krakowa, pomimo że jest to przedsięwzięcie o znaczeniu strategicznym dla całego kraju.
Dlatego stanowisko przyszłych władz Krakowa wobec tej inwestycji będzie miało znaczenie również dla mieszkańców naszego regionu. Warto pytać kandydatów nie tylko o to, czy popierają budowę nowego połączenia, ale również o to, jak wyobrażają sobie jego przebieg, włączenie w układ komunikacyjny Krakowa oraz współpracę z samorządami położonymi wzdłuż planowanej trasy. Podobnie jest z transportem publicznym. Tysiące mieszkańców południowej części aglomeracji każdego dnia zmierzają do Krakowa – do pracy, szkół, uczelni, szpitali czy urzędów. Dlatego decyzje dotyczące komunikacji autobusowej, kolei, parkingów Park&Ride czy węzłów przesiadkowych mają znaczenie także dla osób, które podatki lokalne płacą kilkadziesiąt kilometrów od krakowskiego Rynku.
Kolejna sprawa to kolej z Krakowa do Myślenic, czyli tzw. „Złoty Pociąg do Myślenic”. Inwestycja ta została wpisana w strategiczne cele rządu i ujęta w Zintegrowanej Sieci Kolejowej (ZSK). Pomimo że wiąże się ona z decyzjami poprzedniego rządu i ministra Andrzeja Adamczyka z PiS oraz jest bezpośrednio kojarzona z burmistrzem Miasta i Gminy Myślenice Jarosławem Szlachetką jako jeden z jego sztandarowych projektów, przychylnie o jej powstaniu wypowiadają się także politycy KO, jak poseł Marek Sowa, który jest członkiem parlamentarnego zespołu ds. transportu w naszym regionie.
Krakowskie prawo odczuwalne również poza Krakowem!
Drugim obszarem jest lokalne prawo i polityka transportowa Krakowa.
Najlepszym przykładem jest funkcjonująca od początku 2026 roku Strefa Czystego Transportu. Formalnie jest to rozwiązanie krakowskie, jednak jego konsekwencje dotyczą również kierowców przyjeżdżających do miasta z Myślenic, Dobczyc, Sułkowic, Sieprawia i pozostałych miejscowości naszego regionu.
Podobny charakter mogą mieć decyzje dotyczące polityki parkingowej, ograniczeń w ruchu samochodowym, organizacji komunikacji miejskiej czy lokalizacji parkingów przesiadkowych. Trzeba jednak zaznaczyć ważną rzecz: prezydent Krakowa nie stanowi tych przepisów samodzielnie. W przypadku SCT uchwałę podjęła Rada Miasta Krakowa. Prezydent ma jednak znaczący wpływ na przygotowywanie projektów, politykę transportową miasta, funkcjonowanie miejskich jednostek oraz realizację przyjętych rozwiązań. To pokazuje, że w przypadku dużej metropolii granica administracyjna nie zawsze jest granicą rzeczywistego oddziaływania podejmowanych decyzji. Wprowadzona za prezydentury Aleksandra Miszalskiego Strefa Czystego Transportu miała ogromny wpływ właśnie na mieszkańców spoza Krakowa, w tym naszego regionu, gminy Skawina czy innych gmin ościennych.
Polityka i współpraca samorządowa!
Pozostaje trzeci obszar – polityka i współpraca samorządowa.
Prezydent Krakowa nie podejmuje decyzji za burmistrzów Myślenic, Dobczyc czy Sułkowic ani za władze powiatu myślenickiego. Może jednak być ważnym partnerem w rozmowach dotyczących transportu, infrastruktury, inwestycji ponadlokalnych i rozwoju całego obszaru metropolitalnego. Dlatego z perspektywy ziemi myślenickiej istotne jest również to, jak przyszły prezydent będzie postrzegał relacje Krakowa z gminami położonymi na południe od miasta. Czy Kraków będzie koncentrował się przede wszystkim na problemach znajdujących się wewnątrz swoich granic? Czy będzie szukał wspólnych rozwiązań komunikacyjnych i infrastrukturalnych z sąsiadami? Jaką rolę w tych planach będą odgrywać Myślenice i cały korytarz prowadzący na południe Małopolski?
Jest jeszcze jeden aspekt – personalny – który może mieć duże znaczenie, choć nie wszyscy zwracają uwagę na ten kontekst. Trzeba bowiem spojrzeć także na polityczne powiązania części naszych lokalnych polityków.
Rafał Kudas – radny powiatowy i zastępca przewodniczącego Rady Powiatu – jednocześnie zasiada w zarządzie Krakowskiego Holdingu Komunalnego. Nie jest tajemnicą, że mocno wspierał w kampanii Koalicję Obywatelską w naszym regionie, a stanowisko to objął zaraz po wyborach w Krakowie. Jak możemy przeczytać w jego oświadczeniu majątkowym, tylko w ubiegłym roku przepracował tam pół roku, a zarobił w tym czasie ponad 185 tys. zł. Zatem jego odwołanie w Krakowie, spowoduje także zmiany u nas. Może nawet na stanowisku dyrektora myślenickiego szpitala… Warto przypomnieć, że jeden z kandydatów na urząd prezydenta Krakowa zapowiedział już przegląd sytuacji, audyty oraz „odchudzenie” mocno zadłużonych spółek miejskich. To, jaki wynik uzyska wspólna kandydatka KO i PSL, ma więc znaczenie nie tylko dla Rafała Kudasa, ale również dla Macieja Ostrowskiego z PSL, dyrektora krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Współpraca z prezydentem wywodzącym się z tej samej partii może bowiem wyglądać inaczej niż z prezydentem niezależnym, nie wspominając o ewentualnym prezydencie reprezentującym opozycję.
Dlatego, choć mieszkańcy powiatu myślenickiego w niedzielę prezydenta Krakowa nie wybiorą, warto uważnie obserwować wynik tych wyborów. Część decyzji podejmowanych w kolejnych latach w krakowskim magistracie może bowiem mieć bardzo konkretne znaczenie również kilkadziesiąt kilometrów od placu Wszystkich Świętych.
Tekst: Redakcja
Grafika: Facebook
