poniedziałek, 9 lutegoWiadomości, które mają znaczenie
Shadow
Please or Zarejestruj się to create posts and topics.

Rząd planuje przygotowanie nowych propozycji przebiegu drogi S7

Wygląda na to, że presja społeczna zaczyna przynosić efekty. Zmiana narracji jest wyraźna – pozostaje pytanie, czy to rezultat wielomiesięcznych protestów mieszkańców, czy raczej konsekwencja słabnących notowań PSL w regionie.

Podczas dzisiejszego spotkania w Urzędzie Miasta Krakowa wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował wsparcie państwa dla realizacji pierwszej linii metra w Krakowie. Jak podkreślił, skala tej inwestycji znacząco przekracza możliwości finansowe samorządu i wymaga zastosowania specjalnych mechanizmów prawnych oraz finansowych, które umożliwią jej sprawną i długofalową realizację.

Istotnym tematem rozmów była również planowana trasa S7 na odcinku Kraków–Myślenice. Wicepremier jednoznacznie przyznał, że obecnie procedowane warianty nie mają charakteru ostatecznego, a rząd planuje przygotowanie nowych propozycji przebiegu drogi.

Spór o przebieg S7 nie zniknie od kolejnych map. Potrzebny jest realny dialog z mieszkańcami i samorządami oraz rzetelna analiza wariantów, które w większym stopniu uwzględnią uwarunkowania środowiskowe i społeczne – podkreślił.

Zapowiedź nowych wariantów oznacza konieczność powrotu do rozmów z gminami położonymi na południe od Krakowa, dla których dotychczasowe propozycje budzą ogromne kontrowersje. Rząd deklaruje, że decyzje dotyczące ostatecznego przebiegu trasy zapadną dopiero po zakończeniu konsultacji społecznych i pogłębionych analiz.

W praktyce oznacza to potwierdzenie tego, o czym mieszkańcy mówią od miesięcy: proces prowadzony przez krakowski oddział GDDKiA jest daleki od standardów, jakich oczekują nie tylko lokalne społeczności, ale – jak się dziś okazuje – również sami przedstawiciele rządu. Chaotyczne konsultacje, brak transparentności, ignorowanie argumentów środowiskowych i społecznych oraz forsowanie kontrowersyjnych wariantów A–F doprowadziły do eskalacji konfliktu i fali protestów.

Mimo to, biorąc pod uwagę powiązania partyjne między dyrektorem krakowskiego oddziału GDDKiA Maciejem Ostrowskim a wicepremierem, a także ich wspólną przynależność do PSL, trudno oczekiwać w najbliższym czasie realnych konsekwencji personalnych. Dzieje się tak pomimo szeregu zarzutów dotyczących nieprawidłowości, braku rzetelności procesu oraz sygnałów o powiązaniach z branżą deweloperską, o których od miesięcy informują media, mieszkańcy, komitety protestacyjne oraz uczestnicy konsultacji społecznych.

Dzisiejsze rozmowy w krakowskim magistracie pokazują jednak wyraźną zmianę akcentów w podejściu do największych inwestycji infrastrukturalnych w regionie. Zarówno metro, jak i trasa S7 mają być – przynajmniej w deklaracjach – projektami realizowanymi we współpracy rządu i samorządu, z większym naciskiem na dialog społeczny.

Pozostaje mieć nadzieję, że nie są to wyłącznie deklaracje wymuszone narastającą falą protestów. Przypomnijmy: jeszcze niedawno zarówno politycy, jak i przedstawiciele partii rządzącej całkowicie lekceważyli głos mieszkańców. Dzisiejsza zmiana tonu pokazuje, że ignorowanie społecznego sprzeciwu ma swoje polityczne i wizerunkowe granice.

Tekst: Redakcja

Foto: Facebook

Nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka).
Regulamin Serwisu
AKCEPTUJĘ