sobota, 15 sierpniaWiadomości, które mają znaczenie
Shadow
Please or Zarejestruj się to create posts and topics.

Ponad 652 tys. zł w budżecie na wykonanie wyroku. Spór o wyposażenie Muzeum Niepodległości wraca po latach!

 

Ponad 652 tys. zł zabezpieczono w budżecie Gminy Myślenice na wykonanie nieprawomocnego wyroku w sprawie sporu ze spółką New Amsterdam dotyczącego dostawy sprzętu multimedialnego do Muzeum Niepodległości.

Podczas ostatniej lipcowej sesji Rady Miejskiej w Myślenicach dominującym tematem były Zintegrowane Plany Inwestycyjne, o których napiszemy szerzej w najbliższych dniach. Radni zajmowali się jednak również zmianami w budżecie gminy na 2026 rok. Wśród nowych wydatków znalazła się kwota 652 984,16 zł, przeznaczona na wykonanie wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie dotyczącego wieloletniego sporu pomiędzy Gminą Myślenice a spółką New Amsterdam.

Sprawa dotyczy umowy zawartej 26 października 2018 roku na dostawę sprzętu multimedialnego do ekspozycji Muzeum Niepodległości w Myślenicach. Ostatecznie spółka New Amsterdam skierowała sprawę do sądu. Sąd zasądził na rzecz spółki 364 927,48 zł należności głównej wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, naliczanymi od 21 stycznia 2019 roku. Łączna kwota, którą gmina musiała zabezpieczyć w budżecie, wynosi 652 984,16 zł.

Jak wyjaśniła podczas sesji radca prawna Urzędu Miasta i Gminy Myślenice:

Oczekujemy na uzasadnienie i planowane jest wniesienie apelacji od tego wyroku. Wyrok został wydany w postępowaniu gospodarczym i pomimo że nie jest prawomocny, może być przedmiotem egzekucji. Stąd zachodziła konieczność zabezpieczenia tych środków.

Podczas dyskusji radny Maciej Ostrowski pytał m.in. o to:

- kto podjął decyzję o odstąpieniu od umowy ze spółką,

- jaki sprzęt znajduje się obecnie w Muzeum Niepodległości,

- ile kosztowało jego zastąpienie.

Warto jednak przypomnieć, że umowa będąca przedmiotem sporu została zawarta w czasie, gdy burmistrzem Myślenic był właśnie Maciej Ostrowski. W tym okresie dyrektorem Muzeum Niepodległości był Paweł Lemaniak, odpowiedzialny za realizację projektu.

Po zmianie władz samorządowych w marcu 2019 roku Paweł Lemaniak został odwołany przez nowego burmistrza. Na stanowisko dyrektora powołano Łukasza Malinowskiego, który kieruje muzeum do dziś.

Sprawa przywołała dawne kontrowersje.

Dyskusja podczas sesji przeniosła się również do mediów społecznościowych.

Do sprawy odniósł się sekretarz Miasta i Gminy Myślenice oraz radny powiatowy Robert Pitala, który wskazywał na duże kontrowersje w jakich powstawało muzeum za burmistrza Ostrowskiego i protestach mieszkańców sprzeciwiających się likwidacji Muzeum Regionalnego.

Przetarg za ponad milion więcej!

Archiwalne materiały lokalnych mediów potwierdzają, że przetarg na budowę nowej siedziby Muzeum Niepodległości został ogłoszony w sierpniu 2017 roku. Do postępowania zgłosiły się dwie firmy. Najkorzystniejsza oferta opiewała na około 7,5 mln zł, jednak wykonawca zrezygnował z podpisania umowy, tracąc wadium w wysokości 120 tys. zł. Ostatecznie 11 grudnia 2017 roku ówczesny burmistrz Maciej Ostrowski podpisał umowę z konsorcjum firm Instbud z Nieznachowic. Wartość kontraktu wyniosła około 8,7 mln zł, czyli o ponad milion złotych więcej od pierwotnej oferty.

Firma Instbud realizowała w tamtym okresie również inne inwestycje na terenie gminy Myślenice, w tym m.in. centrum treningowe Wisły Kraków na Zarabiu oraz zadania związane z rozbudową infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. Dodatkowo, firma ta otrzymywała dużą ilość zleceń dla MZWiK w Myślenicach. To tam w/g. niepotwierdzonych informacji, miał być zatrudniony po odwołaniu z pełnionej funkcji Andrzej Urbański – były prezes myślenickich wodociągów.

Likwidacja Muzeum Regionalnego budziła protesty

Kontrowersje związane z Muzeum Niepodległości nie dotyczyły wyłącznie budowy nowego obiektu. Wiele emocji wywołała także likwidacja dotychczasowego Muzeum Regionalnego mieszczącego się w Domu Greckim.

Rada Miejska zdecydowała o likwidacji placówki od 1 sierpnia 2017 roku. Uchwała została przyjęta 17 głosami „za”, przy braku głosów przeciwnych i czterech wstrzymujących się, mimo licznych protestów mieszkańców.

Ówczesny burmistrz Maciej Ostrowski przekonywał, że dorobek Muzeum Regionalnego stanie się częścią nowo tworzonego Muzeum Niepodległości.

Muzeum Regionalne będzie elementem składowym Muzeum Niepodległości. Na dwa muzea nas nie stać – argumentował.

Podczas dyskusji część radnych apelowała o ponowne przeanalizowanie decyzji. Robert Pitala, wówczas radny Rady Miejskiej, proponował rozważenie przeniesienia Muzeum Regionalnego do nowej siedziby zamiast jego likwidacji.

Przeciwko likwidacji placówki protestowali również mieszkańcy oraz przedstawiciele środowisk kulturalnych. Antonina Sebesta przypominała historię muzeum utworzonego w 1929 roku, jego znaczenie dla lokalnej społeczności oraz fakt, że protest w obronie placówki podpisało ponad 400 osób.

Historia sporu związanego z wyposażeniem Muzeum Niepodległości pokazuje, że konsekwencje decyzji podejmowanych przez samorząd często ujawniają się dopiero po wielu latach. Niezależnie od odpowiedzialności poszczególnych osób, ostateczne skutki finansowe takich sporów obciążają budżet gminy, a więc wszystkich mieszkańców Myślenic.

Tekst/grafika: Redakcja

Nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka).
Regulamin Serwisu
AKCEPTUJĘ